Views: 71
Myśleli, że zniewolą Europę siłą swojej ideologii nazi, siłą swoich czołgów, bomb, za pomocą pieców krematoryjnych. Pomylili się. Próbują to od wieków i znowu nie udało się.
Po tym jak musieli pod naporem armii sojuszniczych wycofywać się z zagarniętych ziem wywozili całym składami pociągów wszelkie dobra, począwszy od rzeczy użytku osobistego, złoto, biżuterię, skończywszy na dobrach kultury. W lewobrzeżnej Warszawie nie zostawili niemal kamień na kamieniu.
https://egzystencjalnewedrowki.pl/2024/08/01/1566/
Główne cele Niemiec w okupowanej Polsce:
Eksterminacja:
Planowali wyniszczenie biologiczne Polaków, eksterminację ludności, w tym masowe mordy, deportacje i głód.
Grabież:
Chcieli zagrabić polskie bogactwa naturalne, majątek, dobra kultury i przemysł.
Germanizacja:
Dążyli do wynarodowienia Polaków, germanizacji ludności i zniszczenia polskiej tożsamości kulturowej.
Zniewolenie:
Chcieli podporządkować sobie polskie społeczeństwo, traktując Polaków jako siłę roboczą do pracy w Niemczech i na terenach okupowanych.
Likwidacja polskiej inteligencji:
Dążyli do eksterminacji polskiej elity intelektualnej, naukowców, artystów, duchownych, aby osłabić potencjał narodu.
Mógłbym tutaj opisywać szczegółowo jak niszczyli polski Naród. Dużo można znaleźć w zakładce historia a więcej m.in. na poniższych stronach.
http://www.polska1918-89.pl/niemiecka-polityka-okupacyjna-na-ziemiach-polskich,29.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/Germanizacja_w_Polsce_%281939%E2%80%931945%29
Wtedy im się nie udało nas ujarzmić, zniewolić sprowadzić do roli prostych wyrobników o czym tak marzył wówczas Himmler:
„Dla nieniemieckiej ludności Wschodu (przyp. Polskiej) nie mogą istnieć wyższe szkoły niż czteroklasowa szkoła ludowa. Taka szkoła ludowa ma zapewnić wyłącznie: umiejętność liczenia najwyżej do 500, napisanie nazwiska, przyswojenie nauki, że nakazem Bożym jest posłuszeństwo wobec Niemców, uczciwość, pilność i grzeczność. Czytania nie uważam za konieczne.
Oprócz tej szkoły nie mogą istnieć na Wschodzie w ogóle żadne szkoły. Rodzice, którzy zechcą dać swoim dzieciom lepsze wykształcenie zarówno w szkole ludowej, jak i później w szkole wyższej, muszą złożyć odpowiedni wniosek do wyższych dowódców SS i policji.
Na podstawie wniosku przede wszystkim rozstrzygnie się kwestię czy dziecko pod względem rasowym jest bez zarzutu, i czy odpowiada naszym warunkom. Jeśli uznamy takie dziecko za naszą krew, wówczas oznajmi się rodzicom, że pójdzie ono do szkoły w Niemczech i na stałe w Niemczech postanie.”
To się marzyło Himmlerowi.
Od co najmniej 30 lat albo i dłużej znowu Niemcy próbują zapanować nad Europą. Tym razem nie okupują, nie bombardują i nie budują obozów koncentracyjnych. Czynią to w sposób pokojowy i wyrafinowany, środkami politycznymi, i ekonomicznymi uzależniając od siebie biedniejsze kraje. Rękami usłużnych polityków i urzędników wprowadzają odpowiednie i dla nich wygodne dyrektywy unijne. Od lat kupują w tych krajach, m.in. media, które wg określonych wskazówek manipulują społeczeństwami.
Każdy przeciętnie inteligentny człowiek posiadający doświadczenia własne i rodzinne wie co aktualnie się dzieje w Europie i na świecie. Niemcy chcą panować nad Europą politycznie i ekonomicznie.
Po 80 latach od zakończenia okupacji Polski, po 107 latach od odzyskania Niepodległości, uwolnieniu spod zaborów i zakończeniu germanizacji, rusyfikacji Polaków znowu hydra podnosi łeb.
Jeden z przykładów to polska oświata. W porozumieniu i wspólnie z Niemcami opracowano podręczniki do nauczania historii dla klas starszych szkół podstawowych w Polsce (8 autorów w tym 4 niemieckich).
Zakrawa to na jakiś żart. Niemcy chcą nas uczyć naszej historii i historii Europy.
Kolejny przykładem jest nowy program nauczania w polskich szkołach szczebla podstawowego. A mianowicie: ograniczenie podstaw programowych fizyki, chemii, biologii, geografii a nawet języka polskiego. Zniesienie prac domowych w klasach 1 -3, prace domowe w klasach 4 – 8 tylko dla chętnych, ale bez ocen, zmniejszenie liczby lektur, lista tzw. „uwspółcześniona” ustalana wspólnie z uczniami. O innych innowacjach nawet już nie wspominam.
Po raz kolejny powtórzę: naród, który nie zna swojej historii ginie.
I na koniec jeszcze ku przestrodze słowa Jana Kochanowskiego (mam nadzieję, że wszyscy Polacy jeszcze wiedzą kto to jest):
„Polak mądry po szkodzie: lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie, nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.”