Views: 64
Mijają kolejne rocznice walk wrześniowych 39 roku, o których, moim zdaniem coraz mniej się przypomina w mediach (nie wszystkich na szczęście).
Jakże to ważne pamiętać o przeszłości. Bez niej nie ma dla Nas przyszłości.
Truizm, banał?
Tylko gdy o tym zapomnimy, wtedy zwycięży obca i wroga nam narracja
Gdy czytam w pewnych mediach o tym jak nasza armia w 1939 roku poniosła klęskę przez złe dowodzenie to się zastanawiam. Czy osoby piszące o tym zdają sobie sprawę z ówczesnej sytuacji geopolityczno-militarnej?
Niemcy były wtedy potęgą militarną, Polska stawiała opór przez sześć tygodni.
Francja mając więcej czasu (dzięki nam), wałczyła tyle samo czasu (mając dodatkowo legię cudzoziemską).
Gdyby Anglia i Francja wywiązały się z zobowiązań danych Polsce i po trzech dniach włączyłyby się do wojny, nie sądzę, żeby Niemcy wgrałyby z Polską (chociaż nie lubię historii alternatywnej).
Lepiej nie myślmy jakby było teraz. Po latach niszczenia polskiej armii (modernizacja następuje od niedawna).
I jeszcze jedno – moim zdaniem najważniejsze.
Patriotyzm i duch w narodzie w okresie II Rzeczypospolitej był wielki. Byłoby nie do pomyślenia mówienie o nie pójściu na wojnę.
Teraz jesteśmy narażeni na propagandę rosyjską, niemiecką. Trudno a nawet niemożliwe w obecnych czasach oddzielić prawdę od kłamstwa.
Koniecznie trzeba znać historię, żeby nam nie wmawiano jej nowej wersji.
KAZ