Views: 10

Żałoba jest naturalną reakcją emocjonalną oraz fizyczną spowodowaną utratą kogoś bliskiego.

Jest klasyfikowana jako trauma, która towarzyszy również głębokim przeżyciom związanym z utratą pracy, rozwodem.

Każdy przeżywa śmierć osoby bliskiej w sposób indywidualny. W niektórych przypadkach odejście bliskiej osoby może prowadzić do kryzysu psychicznego. Śmierć powoduje szereg emocji, które trudno zaakceptować. Nie zawsze psychika radzi sobie z tym napięciem emocjonalnym. Gdy okres żałoby trwa zbyt długo, nie wygasa napięcie spowodowane śmiercią osoby bliskiej wtedy pojawia się tęsknota, wspomnienia dotyczące zmarłego, co jest dodatkowym źródłem cierpienia.

Długo trwająca żałoba może nabierać znamion patologicznych.

Według psychologów okres żałoby można podzielić na 5 etapów:

  1. Etap szoku i zaprzeczenia
  2. Etap chaosu i dezorganizacji
  3. Etap złości i buntu
  4. Etap rozpaczy
  5. Etap akceptacji.

Sądzę, że osobom głęboko wierzącym chrześcijanom, wyznawcom innych religii łatwiej jest się pogodzić z tym faktem.

Wydaje się, że osoby skromne, pokorne nie uzewnętrzniają intensywnie swoich uczuć związanych z żałobą. Zazwyczaj przeżywają śmierć osoby bliskiej w otoczeniu bliskiej rodziny. Nie manifestują swojej żałoby, nie wciągają w świat przeżyć, głębokiego żalu otoczenia.

Pełni pokory oddają się wspomnieniom o zmarłych, dzieląc się nimi z najbliższą rodziną.

Szczególnie taką postawę prezentują katolicy, chrześcijanie wierzący, że ze spotkają się ze zmarłym na tamtym świecie.

Bywają tacy, którzy epatują swoją żałobą, nie potrafią ukryć swoich uczuć, żalu po odejściu ukochanej osoby.

Jak wyżej wspomniałem śmierć bliskiej osoby nie powinna być powodem do zbyt intensywnego wciągania osób obcych, często nie znających osobiście zmarłych, w proces żałoby.

W mojej ocenie żałoba jest bardzo osobistym przeżyciem i nie powinna być powodem do swoistego ekshibicjonizmu.

 

Marek